niedziela, 12 listopada 2017

Nie pożyczył kasy

Taka sytuacja., mąż zapomniał karty i poszedł na zakupy. Miał w portfelu tylko 70 zł a zakupy wyszły za ponad stówę. Był z B. A B. zawsze ma nie dość, że kartę do bankomatu (do konta z gotówką, przecież B. na nic nie wydaje kasy), to i gotówkę. 

Przyszło do płacenia i wyszło,że karty nie ma a kasy za mało. Pani zamiast wycofać produkty, to poprosiła o to, by przyjsć i dopłacić brakującą kwotę i odebrać przy tej dopłacie jedną siatę zakupów. 

Wracają. Mąż tknięty przeczuciem zapytuje B., czy nie miał czasem kasy, żeby pożyczyć. Miał. Ale nikt nie pytał. Przecież, gdyby miał pomóc, to z pewnością tata by coś powiedział.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyższy level cwaniactwa

Zdarza mi się podsłuchiwać rozmowy między chłopakami. Gdyby nie to, pewnie o wielu rzeczach bym nie miała pojęcia. Na przykład, że B. miał i...