piątek, 5 stycznia 2018

Wyższy level cwaniactwa

Zdarza mi się podsłuchiwać rozmowy między chłopakami. Gdyby nie to, pewnie o wielu rzeczach bym nie miała pojęcia. Na przykład, że B. miał i zdał egzamin na 7 KYU :)Pochwalił się bratu. Sam z siebie.

Zauważam wyższy poziom cwaniactwa, z czego się cieszę. Tak, znaczy dzieje się dobrze.

Słyszę, że K. mówi do B., że z testu z geografii miał 18 punktów. Na 19.

- Idź, powiedz mamie.

- Ale po co?

- Ciągle Cię gania do nauki, to idź i jej powiedz.

- Ale po co?

- Chcesz, żeby Ci dała wreszcie spokój czy nie???

Tak, wypisz wymaluj ja, biegam za K. i ganiam do nauki.

Dzisiaj słyszę:

- No przestań, zgaś to!

Za chwilę...

- Przestań wreszcie.

Za chwilę...

- Przestań, mamy drewniany blat!

I za chwilę...

- Przestań, to niebezpieczne!

No i są KONSPIRACYJNE odpowiedzi B.

- Przestań, musisz tak głośno gadać?

...

- Chciałbyś, żebym ja tak głośno mówił jak Ty coś robisz niebezpiecznego???


W ogóle niczym nie muszę się martwić.

Etap eksperymentów, z uwagi na rozszerzenie z chemii, styranie treningami, mamy przecież za sobą.

Cóż, brat jednak drewniany...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyższy level cwaniactwa

Zdarza mi się podsłuchiwać rozmowy między chłopakami. Gdyby nie to, pewnie o wielu rzeczach bym nie miała pojęcia. Na przykład, że B. miał i...